|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Układ słoneczny
Po co słońce? Marcin Pryt panuje nad moimi myślami, odruchami, wszystkim. Poszedłem na koncert 19 Wiosen, na którym (w mieście stołecznym) widzów było poniżej 19. "Weź to zrób, bo później mnie będziesz męczył gadaniem, że trzeba było spróbować". Wytworzyła się bardzo ciekawa sytuacja, w której prawdopodobnie należy podjąć jakieś decyzje. Oprócz tego, że wyciągnąłem legendarną kartkę, mam też drugą. Notuję na niej swoje zajebiste życiowe cele, o strategiach realizacji pomyślę może jutro, ale jakiś szkieletor konstrukcyjny musi być. Sprzątanie, pranie, wieszanie, mycie okien sprzyja uzupełnianiu tych dwóch kartek. Podziękowania się należą co najmniej trzem osobom. A dalej jest już tylko plaża.
niedziela, 31 października 2010, kurious_oranj
TrackBack
|
A przedstawienie o Paktofonice dobre? Bo tam zrobiłeś, ale już nie było miejsc do wbicia :)
Plaża kojarzy mi się z tym, co Cieślak mówił w Lampie o morzu, a nawet znalazłem już bloga, gdzie czytałem coś podobnego. To było ładne, więc interpretuję sobie, że jednak jest dobrze. Choć film napawa bardziej melancholią niż prostym zadowoleniem z życia.
Pozdry,
pk