|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Pamięci tracenie
Tajemnicza kwestia przyjaźni i filmu scenarzysty Charliego Kaufmana. Wygląda na to, że oni są po to, żeby cierpliwie przekonywać nas, że nasze problemy są jedynymi na świecie. Oczywiście mogą znajdować różne uzasadnienia dla tej cierpliwości, np. że lubią słuchać ciekawych historii i tak dalej. Sądząc jednak po sobie, a tak chyba powinno to działać... sam nie do każdego mam cierpliwość i przychodzi moment, w którym słuchanie historii się kończy. Przykry moment, również dla mnie, bo jak niemała część ludzi żywię się poczuciem winy i rozważaniem, co by było. Wierzę, że to się może zmienić, tzn. będzie mniej rozważań, a więcej absurdalnych działań. Myślę, że w tym kierunku to się toczy. A że przy okazji wyobrażam sobie, że złamię kręgosłup albo stracę władzę w rękach, słuch, a może przyszyją mi do brzucha worek - cóż, nikt nie jest doskonały. Planów mam z każdym dniem mniej i coraz gorszą pamięć, cieszy mnie to bardzo. Właściwie to zapominam nawet, kto opowiadał mi jakąś ciekawą historię bądź komu ja opowiadałem. Zauważyłem, że utożsamiam to z osobą, z którą ostatnio dobrze się dogadywałem. Idealizuję? To chyba nie jest związane z pamięcią. Dobrze jest po prostu z kimś posiedzieć, pogadać. wtorek, 15 listopada 2011, kurious_oranj
TrackBack
|