OLBRZYMI SUKCES!!! szewc bez korony chodzi.. dawajcie tu te najlepsze ligi.. pornografia przecież nie będzie wiecznie trwać.. chyba dalej już nie pojedziemy.. bij starszych.. nareszcie promocja, na którą czekałem.. tak naprawdę to cię nie nienawidzę przecież.. jesteśmy stworzeni dla siebie.. wiedziałem od razu, że będzie pięknie, ale chciałem, żeby była niespodzianka.. i umrze pan w tej głupiej czapce, zadowolony pan?.. jabol pank.. rastafaraje mamią.. nie jestem z wami, nie jestem z nikim.. nie zapomnij parasolki.. drań, ale słodki przecież.. mówiły jaskółki.. panie, uchowaj nas od Massive Attack.. Bóg cię kocha, no ale co mógł zrobić.. pamiętaj, że mam na kolanach czechosłowacki rewolwer.. a co ty zrobiłeś dla legalizacji?.. za talon na hokejówki lub amerykański opiekacz.. a czemu nic nie widać? a bo to hedlajstsy są, żegnaj.. śluski kląskie.. rost Mota Groweckiego, mutbol fenedżer, Peep Durtle i Zed Leppelin.. no i dobranoc, aniele.. mogę cię zjeść?.. Madonna, Sean i ja.. wstrętni są ci mężczyźni, niech mi wreszcie z oczu zginą.. bolilol!.. czemu tak pada? bo jest jesień, matołku.. raz na wozie, sześćdziesiąt razy pod wozem.. nie szkodzi, dostaniemy ich, gdy będą spali.. dlaczego parówki pakowane są po dziesięć, a hot dogi po pięć w paczce?.. i chuj na grób wiadomo komu..

Wpisy z tagiem: Relax

czwartek, 24 lutego 2011
Wrocław. BTW

Podróż do Wrocławia jest daleka, a na miejscu jest zimno, choć nie aż tak jak tu (podobno). W drodze do przeczytałem książkę Jerzego Franczaka "Da capo" z zeszłego roku. W drodze z powrotem wyczytałem całą gazetę, kawałek "Polityki" i prawie całą "Śmierć czeskiego psa". Nie idzie tak szybko, bo sprzyja rozkoszowaniu się. Na miejscu, w przerwach między mroźnymi spacerami dziabnąłem "Dziurę w niebie" Konwickiego, dzieło w wieku moich rodziców. Bardzo dobry to był wyjazd, biorąc pod uwagę odstawienie komputera i zajęcie się czytaniem.

Wracając, spotkaliśmy elegancką, nie wiem, studentkę jadącą z Brzegu do Opola. Oraz pucułowate, źle ubrane na czarno, "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" studentki jadące z Częstochowy do Radomska. A może to było Opoczno? Siedziały naprzeciw siebie, rozmawiając o bardzo ważnych sprawach uczelnianych. Obie w tym samym momencie robiły sobie manicure a la Opoczno.