|
Archiwum
Zakładki:
więcej - dla fanów i zboczeńców
Byłem widziałem
My frenz i can count on 1 hand
Szacuny
Tagi
|
Wpisy z tagiem: prawica
poniedziałek, 26 lipca 2010
Jak pisać blog nie przez stronę blox.pl, bo piszę nie to, co chcę
Są chyba jakieś metody pisania bloga bez używania strony blox.pl, więc jeśli kto zna temat, to chętnie o tym poczytam, gdyż niepotrzebnie zbłądziłem. To Lem powiedział, że nie wiedział, iż jest tylu idiotów na świecie, dopóki nie wszedł do internetu. Ja natomiast przez stronę główną wpadłem na blog niejakiej NJN, występującej pod nickiem bodaj nacjonalistka. Cytując Woody'ego Allena, ostatnio tak dobrze bawiłem się na procesie norymberskim. Jeśli ta postać reprezentuje typ, jakieś młode (rocznik '91) pokolenie nacjonalistów czy coś w tym rodzaju, to my - żydzi, masoni i cykliści - możemy spać spokojnie. Więcej takich bufonów na tzw. prawicy, zagubionych między ateizmem a wojującym katolicyzmem, puszczających oko w ziejącą pustkę, zadufanych w sobie i przekonanych o swojej wyjątkowości. Laska pisze dramaty, wiersze, hymny (na melodię utworu zespołu ze zgniłej Holandii, który gra "metal symfoniczny" - I told you - mającego kontrakt z koncernem będącym właścicielem połowy świata). Nacjonalistka wie tak zwane niejedno o UB, na swojej stronie zamieściła nawet testament (się wie, UB ma długie macki), ale niestety nie potrafi umieścić linku we wpisie. To, co zajmuje ją całą, jest tak żałośnie nadęte, szyte grubymi nićmi, przekonane o własnej słuszności, że zęby bolą. Już pół biedy z nieszczęsnym tematem, który ją tak rozpala - ja na przykład bardzo chętnie poczytam recenzje płyt grupy Leszek Bubel Band. Chodzi mi tylko o to traktowanie całego świata z góry. Żołnierski humor. Chyba na serio pisane wiersze - w rytmie marsza, wyliczanki. Poczytajcie te oburzone listy do Amnesty International, te postulaty kary śmierci za aborcję, dramaty z faszystowsko-komunistycznymi przygodami, humanizm stop!... Zatem były kandydat na prezydenta zmierza po Grammy, przepraszam Fryderyka, PPN i NOP wciąż walczą i walczą (z pchłami), a poniżej próbka myślenia dumy nacjonalizmu. Ciekawy pomysł: językoznawstwo to przeciwieństwo polonistyki...
Przykra sprawa, mało śmieszna. Nie ma się kto zająć dziećmi, biedaczyska szukają akceptacji gdziekolwiek, a później już tylko rozum śpi itd., itd. |