OLBRZYMI SUKCES!!! szewc bez korony chodzi.. dawajcie tu te najlepsze ligi.. pornografia przecież nie będzie wiecznie trwać.. chyba dalej już nie pojedziemy.. bij starszych.. nareszcie promocja, na którą czekałem.. tak naprawdę to cię nie nienawidzę przecież.. jesteśmy stworzeni dla siebie.. wiedziałem od razu, że będzie pięknie, ale chciałem, żeby była niespodzianka.. i umrze pan w tej głupiej czapce, zadowolony pan?.. jabol pank.. rastafaraje mamią.. nie jestem z wami, nie jestem z nikim.. nie zapomnij parasolki.. drań, ale słodki przecież.. mówiły jaskółki.. panie, uchowaj nas od Massive Attack.. Bóg cię kocha, no ale co mógł zrobić.. pamiętaj, że mam na kolanach czechosłowacki rewolwer.. a co ty zrobiłeś dla legalizacji?.. za talon na hokejówki lub amerykański opiekacz.. a czemu nic nie widać? a bo to hedlajstsy są, żegnaj.. śluski kląskie.. rost Mota Groweckiego, mutbol fenedżer, Peep Durtle i Zed Leppelin.. no i dobranoc, aniele.. mogę cię zjeść?.. Madonna, Sean i ja.. wstrętni są ci mężczyźni, niech mi wreszcie z oczu zginą.. bolilol!.. czemu tak pada? bo jest jesień, matołku.. raz na wozie, sześćdziesiąt razy pod wozem.. nie szkodzi, dostaniemy ich, gdy będą spali.. dlaczego parówki pakowane są po dziesięć, a hot dogi po pięć w paczce?.. i chuj na grób wiadomo komu..

Wpisy z tagiem: szkoła

czwartek, 08 lipca 2010
19 wiosen

Czasem gdy mam już dość dylematów moralnych i planowania swojego życia (w "Świątecznej" był Konwicki, na pytanie w rodzaju "jak żyć?" odpowiedział: "Tak, żeby dotrwać do końca"), wędruję z nudów przez facebooka, wchodząc w profile jakichś nieznanych mi ludzi, zwiedzam w ten sposób Polskę, dziś na przykład poznałem kilkanaście osób z liceum w Olkuszu, matura '10 i '09. Ogromna przewaga żałośnie wyglądających fotografii, które dziewczyny robią sobie same telefonami, wyginając się dziwnie i robiąc głupawe miny, które w założeniu mają chyba być seksowne bądź intrygujące. Zresztą chłopcy, co ciekawe, też lubią sobie robić zdjęcia tzw. do lachy. My na pewno tacy nie byliśmy, bo za naszej matury telefony komórkowe mieli nieliczni i nikt nie myślał wtedy, że będzie mieć w telefonie aparat. Ale chętnie zobaczyłbym, na czym polegała nasza żenada te dziesięć lat temu. Czy była tak powszechna, nudna i jednakowa, jak się przeciw temu buntowali bardziej kreatywni. Czy nasza buda na Woli naprawdę była ciekawsza od setek szkół w mniejszych miejscowościach. Tam jest teraz lato.